kroliczek666
ponad 5 lat temu
Hej-ho!
Gdybyście mieli wybór: już zawsze, do końca życia pełnić rolę tylko i wyłącznie "little", albo być tylko "daddy/mommy", to którą z ról byście wybrali? :)
#ankieta
144 głosów
@Youngstinkertak, zdaję sobie z tego sprawę :D ale jednak "little" ma dużą przewagę, na to wygląda
Ja potrafię się odnaleźć w obu tych rolach 😊
Kiedy trzeba troskliwie się potrafię zaopiekować drugą osobą, a kiedy jestem maluszkiem, to zachowuje się jak maluszek 😊
@PiotrusAB/DL to chyba tak jak większość osób tutaj - z tego, co zauważyłam przez te kilka dni, odkąd tu jestem :) Taka elastyczność jest super.
Bardzo trudne pytanie. Lubię być maluszkiem, ale powoli zaczynam definiować siebie jako switch (osoba zdolna by przeskakiwac miedzy rolami).
@kroliczek666 nie tyle odkryłem, ale po prostu dużo osób mówiło że nie zachowuję się jak maluch.
Po prostu dużo osób do tego świata trafia z powodu problemów życiowych. Nie da się rozmawiać nie poruszając trudnych tematów. Troska to coś zupełnie normalnego.
@mdpr a, w takim sensie. Pewnie coś w tym jest... Ale co masz na myśli, pisząc, że "dużo osób do tego świata trafia z powodu problemów życiowych"? Ja mam wręcz odwrotne doświadczenie: większość ludzi stąd żywi fascynacje tematem, odkąd pamięta. Nie jest to związane z problemami w życiu, a przynajmniej nie zauważyłam tego (do tej pory tu będąc).
@kroliczek666 gdy porozmawiasz dłużej ze swoim rozmówcą, zaczynasz się zaprzyjaźniać... bardzo często (przynajmniej ja) dowiaduję się że jest drugie dno. Naprawdę dużo osób ma za sobą jakąś traumę, jakieś problemy życiowe które w pewnym momencie popchnęły ich do poszukiwania odskoczni. Na tej bazie moze pojawić się fascynacja.
@mdpr to, co piszesz, stawia w nieco innym świetle całe to forum. I to bardzo ciekawe odkrycie - oznaczałoby to, że właściwie fascynacja tematami z zakresu abdl jest, w przypadku takich osób, czymś niezdrowym. Że osoby te, zamiast zasięgnąć specjalistycznej pomocy, w te fascynacje uciekają, by zapomnieć o swoich problemach. To na pewno nie jest postawa zdrowa, ba, powiem więcej - bałabym się nawiązać kontakt z taką osobą, by po prostu jej przypadkiem nie skrzywdzić.
@kroliczek666 To jest tylko droga przez którą zmierza wiele osób. Na jakimś etapie życia jest to odskocznia od problemów (lepsze to niż uciekać w używki, ciąć się itd), ale po latach te problemy znikają.
Trudno jest powiedzieć że na takim etapie możesz kogoś skrzywdzić. Po prostu czasem taka jest droga (zanim to się stanie zabawą wcześniej było ucieczką od traum).
@mdpr mnie to założenie nie przekonuje i wydaje mi się być bezpodstawne (bądź oparte na podstawach bardzo wątpliwych). Bo co to znaczy, że "po latach te (jakie?) problemy znikają"? Albo że "na jakimś etapie życia" - czyli dokładnie na jakim? Kiedy "to" nam zniknie? I dlaczego zawsze miałby występować schemat traumy zamieniającej się w zabawę? Dla mnie to wszystko ma mało sensu i jest mocno naciągane.
Taki wybór byłby potwornie trudny. Jestem zdecydowanie little, ale potrafię być daddy i też mi to sprawia frajdę. Więc nie chcę dokonać nigdy takiego wyboru :D