Avatar

cometodaddy

ponad 8 lat temu

Większości osobom, ze społeczności DDlg, wydaje się że opiekunowie to osoby, które nie posiadają skazy, są silne, wytrwałe, opiekuńcze i nigdy nie zawodne. Taki powinien być opiekun, niezawodny. Nikt nie jest w stanie, a przynajmniej nie był w stanie zrozumieć, jak mogłem przejąć się tym co się stało. Przecież to była "tylko zabawa". Dla mnie i w moim przypadku to nigdy nie jest tylko zabawą. Jak wspominałem w krótkim opisie samego siebie, jestem Tatusiem 24h na dobę siedem dni w tygodniu. Z troską i czułością traktuję każdą kobietę, nawet jeśli nie ma ona pojęcia czym jest DDlg. Taki jestem i te reguły, zasady wcieliłem w życie od samego początku.
Dlatego kiedy po kilku długich latach niespodziewanie zostałem, oszukany(?) moja równowaga została zachwiana do takiego stopnia, że zawalił mi się świat. Jestem uczuciowym mężczyzną, swoje Maleństwo zawsze traktowałem poważnie i z uczuciem na jakie zasługiwało. Dawałem z siebie 110% i pragnąłem by czuła się przy mnie bezpiecznie. O to przecież chodzi prawda? Więc kiedy niczego nieświadomy odkryłem, że nawet ja mogę zostać oszukany, a właściwie już zostałem nie potrafiłem pozbierać siebie przez kilka tygodni.
Nie spodziewałem się, że w naszej społeczności Maleństwo, może okazać się fałszywe (choć bardzo dziwnie to brzmi), zdradzony, okradziony (choć to nie ma takiego znaczenia), pomyślałem pierwszy raz odkąd zacząłem swoją przygodę z DDlg, że nie warto ufać, że trzeba być zimnym draniem, który bierze co chce, i daje najmniej. Pierwszy raz chciałem być kimś, kogo tak szczerze nienawidziłem, czyli pseudo Tatusiem, bez uczuć, prawidłowego traktowania swojej podopiecznej i co najgorsze, takim który ją po prostu skrzywdzi.
Ta historia wychodzi na jaw po raz pierwszy, po raz pierwszy wyrzucam z siebie to szczerze i piszę o wszystkim. Dziewczyna, która została moją podopieczna nigdy nie miała wobec mnie dobrych zamiarów, od początku wiedziała co zrobi i jak to się skończy i choć minęło od tego trochę czasu, wciąż nie mogę zrozumieć po co? I chyba nigdy tego nie pojmę. Pieniądze to rzecz nabyta, jak wszystkie materialne rzeczy, ale serce które pokochało kogoś kogo tak naprawdę nie istniał, to nie jest program w którym coś piszesz, i zaraz możesz to skasować, zmienić i poprawić. Brzmię jak skończony idiota, powinienem być bardziej odporny, nie przejmować się?
To chyba dowód na to, że Tatusiowe też mają uczucia, które można z łatwością potraktować gorzej niż niepotrzebny śmieć.
Następnego dnia, kiedy miałem chęć stać się tym najgorszym, pomyślałem sobie, że nie warto, choć serce i dusza bolały cholernie nigdy nie zniżę się do poziomu tych pseudo Tatusiów, z którymi walczyłem przez cały ten czas. Bo nie warto.
Tak samo nie warto by jakiekolwiek Maleństwo, nawet po złamanym sercu, po zniszczonym zaufaniu zamykało się w sobie. Bo kto wie, może na świecie czeka na Ciebie ten jedyny Tatuś, który pokaże Ci świat zupełnie innym? Lepszym?

14
avatar
TatuśMiły ponad 8 lat temu

Ech, liczyłem, że będzie tutaj jakaś opowieść o tym co się wydarzyło. Trudno oceniać czy współczuć jak nie wiadomo o co chodzi.

avatar
cometodaddy ponad 8 lat temu

@TatuśMiły: Historia jest prosta i krótka, zostałem zdradzony i okradziony, przyszedłem do mieszkania i prócz mebli nie było nic, nie było jej.

avatar
TatuśMiły ponad 8 lat temu

O kurde. Jak długo była Twoją little?

avatar
cometodaddy ponad 8 lat temu

@TatuśMiły: 5 miesięcy, po poprzednim kilkuletnim związku nie pomyślałbym w życiu, że coś takiego może się zdarzyć. Nie zrozumiałem dlaczego tak długo czekała i co ją zmusiło, kiedy ją znalazłem jej odpowiedzi które mi podała były czymś czego usłyszeć nie chciałem i żałowałem że zadałem te pytania.

avatar
TatuśMiły ponad 8 lat temu

No niestety 5 miesięcy to mało, żeby poznać drugą osobę. Sam się o tym przekonałem nie raz, ale akurat nie w relacji DDLG (bo takich w realu jeszcze nie miałem). Fałszywi ludzie czają się na każdym kroku.

avatar
cometodaddy ponad 8 lat temu

@TatuśMiły: dziewczynę znałem od kilku lat, a w relacjach byliśmy 5 miesięcy.

avatar
TatuśMiły ponad 8 lat temu

Współczuję. Jak widać nawet te kilka lat to mało, żeby poznać człowieka.

avatar
mikki ponad 8 lat temu

Obawiam się, że wszędzie można trafić na takich ludzi. Każdy doświadczony master powie Ci, że sub też może wykorzystać doma. A współcześnie? To jest niestety dosyć powszechne. Nie mówię tu już o wykorzystaniu materialnym tylko psychicznym i fizycznym. Masa dzieciaków chce tylko zrealizować jakiś tam swój scenariusz, który ma w głowie a potem? Koniec relacji. A o takich przypadkach słyszałem od osób praktykujących hard bdsm.
Samej historii nie będę komentował bo trudno to przełknąć. To niestety przestroga dla wielu osób. Do złudzenia przypomina mi podobną sytuację, której byłem niejako świadkiem. To z kolei nie miało nic wspólnego z jakimkolwiek fetish lifestyle.

avatar
Madziula ponad 8 lat temu

Myślę że ta dziewczyna nie nadawała się do DDlg wkoncu to polega na zaufaniu do drugiej osoby i przede wszystkim szczerości a takie coś co ona zrobiła aż zraza

avatar
Nemui ponad 8 lat temu

@cometodaddy: Tuli-Tuli? Wierzę, że to zawsze pomoże na ból serduszka

avatar
cometodaddy ponad 8 lat temu

@Madziula: zraża, ale nie mnie. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, oddałem serce i zostałem za to ukarany, ale prawda była taka, że widziałem że coś nie gra, ale wolałem ją usprawiedliwiać, zamiast wziąć sprawy na poważnie. Uważałem, że jeśli komuś się nie ufa znaczy, że nie można z kimś takim być...teraz ponoszę tego konsekwencję

avatar
cometodaddy ponad 8 lat temu

@Nemui: To prawda, przytulanie jest najlepszym lekarstwem na wszystko. A nawet potwierdzonym naukowo czynniem, który wspomaga prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

avatar
babykate ponad 7 lat temu

współczuje tobie bardzo.