Avatar

Marek

ponad 6 lat temu

Cześć
Wiem, że podobne pytanie już kiedyś się tu pojawiło, ale postanowiłem je odświeżyć.
czy ktoś z was zrezygnowałby z bycia dorosłym na rzecz bycia AB? Oczywiście mając przy sobie ulubionego opiekuna lub opiekunkę? Do tego wiązałoby się z tym jeszcze kilka kwestii:
– Bobas musiałby mieć zawsze na sobie pieluchę i smoczka w buzi
– Bobas musiałby zawsze leżeć w łóżeczku, ewentualnie siedzieć w wózeczku
– Bobas musiałby jeść tylko w godzinach ustalonych przez opiekuna (opiekunkę)
– Bobas nie mógłby się w ogóle odzywać, ewentualnie tylko gaworzyć
– Bobas nie mógłby korzystać z żadnych akcesoriów, tylko z grzechotek i misiów
Będę wdzięczny za głosowanie :)
#pytanie

16
avatar
nycnyc ponad 6 lat temu

Ja tak mając poczucie że jestem z odpowiednią osobę, mając pewność że nie muszę się martwić o kaskę, natomiast przydałby się jakiś "okres próbny" dla nabrania 100% pewności

avatar
nycnyc ponad 6 lat temu

No i kilka punktów bym lekko zmodyfikował ale to już kwestia detali ;)

avatar
Marek ponad 6 lat temu

@nycnyc A jakich punktów konkretnie?

avatar
nycnyc ponad 6 lat temu

@Marek na przykład do ostatniego można by dodać jeszcze jakieś zabawki jeżeli to ma być "na stałe", w pierwszym bym zmodyfikował że albo smoczka albo kciuka albo jakieś gryzaki
i jeszcze to odzywanie się - dzidzi mogłoby się odzywać ale musiałoby liczyć się z tym że nie zostanie zrozumiane kiedy mówi ze smoczkiem w buzi ;)

avatar
diaperrboyyy ponad 6 lat temu

Na stałe zdecydowanie nie. Chętnie na np. tydzień albo po prostu raz na jakiś czas. :)

avatar
nycnyc ponad 6 lat temu

@diaperrboyyy abstrahując od tego czy chciałbym na stałe - strasznie mi się podoba koncept zostania AB na jakiś dłuższy okres - tak żeby to nie była powiedzmy popołudniowa zabawa tylko serio życie w ten sposób i poczucie się tym, kim by się w tym czasie było, żeby "uwolnić" się w ogóle od sposobu myślenia, który mamy zakodowany teraz w "normalnym" życiu i się tak w 100% przestawić, myślę, że od tygodnia wzwyż to już by było to o czym myślę ;)

avatar
diaperrboyyy ponad 6 lat temu

@nycnyc U mnie to jest chyba na tyle powiązane z seksualnością, że chyba mniej chodzi mi o niemowlęcy styl życia. Co nie zmienia faktu, że takie właśnie tygodniowe doświadczenie byłoby bardzo interesujące.

avatar
nycnyc ponad 6 lat temu

@diaperrboyyy a masz doświadczenie, masz możliwości żeby się realizować?

avatar
diaperrboyyy ponad 6 lat temu

@nycnyc Hmm, docelowo chciałbym mieć możliwość realizacji w małżeństwie. Na razie wszelkie moje zabawy traktuje nie jako coś ostatecznego. :P A jeśli chodzi o możliwości, to na pewno są ograniczenia. No ale może to i lepiej.

avatar
Paczenko ponad 6 lat temu

Nigdy, to tylko aspekt życia a nie jego sedno.

avatar
Maleństwoo ponad 6 lat temu

Uwazam ze byloby to fajne doswiadczenie lecz na jakis czas :P

avatar
Smerfuś ponad 6 lat temu

Ja no i tak za bardzo nie muszę ale no tak :)

avatar
Nesu ponad 5 lat temu

@Marek Szczerze mówiąc, to zgodził bym się nawet na miesiąc, czemu nie. Problem w tym, za co by tacy ludzie żyli XD

avatar
Marek ponad 5 lat temu

@Nesu Wtedy już dany opiekun lub opiekunka musieliby zapewnić byt takiej osobie.

avatar
Nesu ponad 5 lat temu

@Marek Powiem tak, jakimś większym kieszonkowym bym nie pogardził, bo gdyby ta fantastyczna historyjka się skończyła, to trzeba by było sobie życie na nowo ogarnąć. Ale nie male kieszonkowe to by naprawiało.

avatar
Marek ponad 5 lat temu

@Nesu No trochę prawdy w tym jest.