Avatar

Gargamelek

ponad 7 lat temu

Jak wspominacie swoje wywiadowki chyba że ktoś chodzi jeszcze do szkoły #gargamelek

10
avatar
Marek ponad 7 lat temu

@Gargamelek U mnie było całkiem normalnie :)

avatar
Minako ponad 7 lat temu

Masakry nie było ;)

avatar
Gargamelek ponad 7 lat temu

Lanie bywało?

avatar
MałaKrejzolka ponad 7 lat temu

Nie ważne czy zachowanie i stopnie były nawet okey czy trochę gorsze, to i tak zawsze ten lekki stresik chociaż był

avatar
Gargamelek ponad 7 lat temu

A kary się zdarzaly? Malakrejzolka?

avatar
Des100 ponad 7 lat temu

Zawsze ale to zawsze Mama wracala zla na caly swiat. Nie pamietam zebrania gdzie wrocila w dobrym humorze. Moze nie bylem prymusem ale uczylem sie srednio na 4 ale zawsze bylo zle. xD

W najlepszym przypadku ominelo mnie najgorsze bo mój brat mial wiecej za uszami. xD Pamietam raz jak mama poszla do szkoly a on chwile potem tez wyszedl z domu i wrocil wiele godzin pozniej z kwiatkiem dla Mamy tak zeby miala czas ochlonac i glupio by bylo jej sie gniewac. ^^

avatar
Daddy99 ponad 7 lat temu

Nawet całkiem ciekawe bym rzekł :D Zazwyczaj był tekt typu ,,Co za idioci was tam ucza" albo ,,Na nastepna wywiadowke biore chipsy jak ma byc taki cyrk ja dzis"

avatar
MałaKrejzolka ponad 7 lat temu

@Daddy99 jakbym słyszała swoją mamę, dosłownie hahaha

avatar
Izabef ponad 7 lat temu

moja mama na większość nie chodziła bo uznała że nie ma sensu

avatar
solaris ponad 7 lat temu

Moja chodziła na wszystkie. Cóż... kar chyba nie było, czasem jakaś jedynka czy dwója wpadła, ale źle się nie uczyłem. Zawsze tuż przed przyjściem jakiś stresik był, ale... nic szczególnie strasznego/nieprzyjemnego.