Avatar

Huncwot

ponad 8 lat temu

Chodzi mi o to w jakich sytuacjach noszenie pieluchy przynosi wam największą radość, sprawia największą przyjemność. W domu, szkole, pracy, na spacerze itp.?

Ja osobiście zauważyłem że nie wystarcza mi noszenie pieluch tylko w domu gdy nikogo nie ma. Jakoś nie wiem w sumie wkurza mnie jak założę pampersa i nie mam co ze sobą zrobić. Wolę gdzieś wyjść się przejść albo z kimś spotkać. Może ma to jakiś związek z psychiką... coś w stylu że chcę poczuć, że pieluchy są normalną częścią mojego życia i ich obecność jest tak oczywista jak jedzenie itp.

#pytanie #pieluchy #pampersy

35
avatar
Krachu ponad 8 lat temu

Mnie pociąga możliwość właśnie wpadki. Zatem potrafię w pieluchach 24/7 w domu, na spacerze czy w pracy.

avatar
Adam ponad 8 lat temu

Ja najbardziej lubię jak nikogo nie ma w domu i w nocy
Na wyjścia nie zakładam gdyż najczęściej wychodzę do szkoły i na treningi. Nie chciał bym zaliczyć wpadki

avatar
BabyBoy ponad 8 lat temu

Prawie zawsze jak wychodzę na miasto mam założone pieluszki w rożnych konfiguracjach raz mam tetrowe i ceratkę, a innym razem pampersy te najgrubsze super seni trio.

avatar
Julka666 ponad 8 lat temu

W zasadzie tylko jak jestem sama w domu i mam pewność, że nikt się nie nawinie zawcześnie.
No i w nocy oczywiście

avatar
HaHard ponad 8 lat temu

A ja ostatnio jakoś nie odczuwam przymusu noszenia, ale na pewno wkrótce się to zmieni, bo od tygodnia pod lóżkiem paczka seni leży a mi do tego czasu nie chciało się jej otworzyc... No a tak ogólnie to lubię nosić 24/7 w miarę możliwości

avatar
pampiboy ponad 8 lat temu

Na pewno mnie możemy odczuwać przymusu noszenia pieluch. To musi być wyłącznie przyjemność. Dla jednych jest nią samo bycie w pieluszce,dla innych moczenie, grubość i ciepło między nogami.
Noszę pieluchy non stop, moczę je kiedy tylko mam na to ochotę. Mam wyćwiczony sposób moczenia pieluch w każdej sytuacji.

avatar
boy59 ponad 8 lat temu

Ja zdecydowanie w domu, gdy jestem sam, wykorzystując na oba sposoby.

avatar
TyNo ponad 8 lat temu

Ja tak że jak większość gdy jestem sam ale najbardziej to chyba lubię zakładać na noc pieluszkę :-)

avatar
Adi ponad 8 lat temu

Kiedy jestem sam. Lub w nocy - tylko, że potem mam kłopot w wyrzuceniem mokrej lub pełnej pieluchy. Dlatego rzadko kiedy to robię

avatar
Seni ponad 8 lat temu

Najlepiej kiedy jestem sam w domu ale zdarzało się jak ktoś był w domu .

avatar
Obserwator ponad 8 lat temu

Wcześniej wychodząc do pracy w międzyczasie wykorzystywałem nieuwagę i wkładałem do torby z jedzeniem pieluchę zawiniętą w inną reklamówkę. Wyjeżdżałem spod domu autem i wyrzucałem po drodze do śmietnika na innym osiedlu.
Kiedy byłem sam w domu, przy wyjściu porannym do pracy wyrzucałem ją z innymi śmieciami do osiedlowego śmietnika.

W tej chwili problem mam rozwiązany. Po trzech mokrych nocach o których powiedziałem mamie, wywalam po prostu do kosza na śmieci w domu.

avatar
TyNo ponad 8 lat temu

w okresie zimowym mam na nie największą chęć sam nie wiem czemu

avatar
kasiula ponad 8 lat temu

Cały czas c;

avatar
misia ponad 8 lat temu

Staram się najczęściej jak mogę, szczególnie na noc.

avatar
maciekdl ponad 8 lat temu

Mam podobnie jak autor, noszenie w miejscach publicznych i przy codziennych czynnościach ma w sobie to coś ;)

avatar
karolina ponad 8 lat temu

Z reguły na noc

avatar
wesolkowy08 ponad 8 lat temu

w domu, kiedy nikogo nie ma w domu lub kiedy wszyscy śpią

avatar
BAJBUS ponad 8 lat temu

W nocy jak idę spać

avatar
Pampersiak ponad 8 lat temu

Ja również staram się nosić 24/7 choć ni3 zawsze to wychodzi

avatar
mikki ponad 8 lat temu

Zawsze kiedy mam na to odpowiedni humor :). A kiedy nie mam albo idę na rower / pobiegać - to nie zakładam :)

avatar
Lola123 ponad 8 lat temu

To zależy id nastroju

avatar
Girldl ponad 8 lat temu

Najczęściej, oczywiście pomijając dom, to noszę jak wychodzę na zakupy. Noszę długi płaszcz więc nic nie widać, ale jaka przyjemność kiedy mogę sobie stanąć, pooglądać ubrania i zrobić w tym czasie siusiu 😊

avatar
michu90 ponad 8 lat temu

najcześciej sam w domu i w nocy lub jak gdzieś wychodzę gdzie nie ma dużo ludzi

avatar
abdl123 ponad 8 lat temu

@Girldl: mega fajne xd

avatar
kaliskiabdl20 ponad 7 lat temu

Ja noszę i w domu i wyjdę z nią na dwór zależy :D

avatar
StanowczyOjciec ponad 7 lat temu

Jestem ojcem,a więc nie używam.

avatar
Zibi121233 ponad 7 lat temu

Jeśli jestem zdenerwowany to założę sobie pieluchę

avatar
pielucha84 ponad 7 lat temu

przeważnie w domu ale jak się nie zesram to tez lubie sobie wyjść na jakies piwko

avatar
małyninja ponad 6 lat temu

W sumie najbardziej w domu

avatar
Michalmu ponad 6 lat temu

W domu często czasem na dworze.

avatar
niewyżyty ponad 6 lat temu

Ja uwielbiam tylko na noc nie musze chodzić do kibelka ale są takie dni ze i założę sobie na dwór jak gdzieś daleko jadę ale zazwyczaj na noc rano się budzę naprawdę z ogromną pieluchą pełną siku i kupy 😌

avatar
klara ponad 6 lat temu

Ja chcialabym nosic zawsze ale nie da sie :(

avatar
ManiekArti ponad 6 lat temu

Najczęściej w domu szczególnie na noc. Zdarza się zw ubieram na wyjście z domu ale są to majtki chłonne lepiej jest je ukryć pod ubraniem chodź trzeba uważać bo są mniej chłonne

avatar
Littlec00kiemonster ponad 6 lat temu

@Huncwot ja je kocham nosić na dworze nie wiem może mi ciepło albo wygodniej jak napije się dużo pićku i potem do WC jakoś trzeba iść i jakoś wolę w pieluszkę więc taki plus, w nocy się moczę niestety więc musowo muszę ale na codzień też lubię bardzo w sumie to 24/7 💖💕

avatar
solaris ponad 6 lat temu

Wtedy kiedy jest na to dobry moment. U mnie to jest... w domu.
Raczej wtedy kiedy rodzice już idą spać - czyli późniejszym wieczorem. Czasem zostaje w takiej do rana, a czasem zakładam rano i noszę w ciągu dnia - absolutnie różnie. Z domu zdarzyło mi się wyjść mając na sobie pieluchę kilka razy, ale nie wiem czy to jakiś szczególny komfort. Może jakbym jechał w długą podróż to fajnie, że nie musiałbym się zatrzymywać na siku na stacjach benzynowych, ale jak mam iść śmieci wyrzucić czy zakupy zrobić to mi obojętnie i może nawet lepiej jak jej nie będę miał na sobie.