3 miesięcy temu
Hej!
Wzięło mnie ostatnio na wspominki i pomyślałem, że się podzielę tym z Wami.
Próbowałem odkryć genezę mojego zamiłowania do pieluszek. Podejrzewam, że ma głębsze podłoże :D
Będąc bardzo młodym dzieckiem (mogłem mieć 4-6 lat), widziałem w telewizji fragment jakiegoś reportażu o chłopcu, któremu chyba wycięto woreczek żółciowy. Pokazywali go na łóżku szpitalnym podłączonego do aparatury i obłożonego na podbrzuszu jakąś folią. Ten obraz mnie podniecił. Tzn. wtedy jeszcze nie wiedziałem, że w ogóle istnieje podniecenie ale czułem jakąś przyjemność, inną niż wszystkie. Samo słowo "woreczek" oraz obraz tej folii zakodowały i uwolniły we mnie coś.
Nie pamiętam dokładnie po jakim czasie ale zacząłem eksperymentować z... workami na śmieci :D Wycinałem sobie w workach zgrzaną część, tak, że można było go założyć jak spódniczkę i lubiłem się na siebie zsikać w wannie. Robiłem też otwory na nogi żeby można było założyć worek jak pieluchę. Od góry oklejałem się taśmą klejącą dla uszczelnienia no i załatwiałem się. Potem łączyłem to też z masturbacją. Same pieluchy odkryłem w sumie dopiero jakiś rok temu. W ogóle jak sobie to wszystko poukładałem i uzmysłowiłem to mnie to satysfakcjonuje. No i lubię docierać do początków czegoś. Także, jeśli ktoś chce się podzielić swoim początkiem z pieluchami albo tematami okołopieluchowymi, to zapraszam do dyskusji :)
#pieluchy #historia #początki #dziecko #psychologia #abdl #piss
U mnie zaczęło się dość nietypowo, bo od podpasek. Kiedy w wieku ośmiu lat wziąłem jedną do ręki (była to ta najgrubsza - Bella Nova Maxi), pomyślałem, że to taka jakby mała pielucha. Gdy po krótkim zastanowieniu włożyłem podpaskę w majtki, poczułem się trochę jak w pampersie, co mi się bardzo spodobało 😍
Natomiast co do pieluch - gdy nie miałem jeszcze do nich dostępu, wkładałem między nogi ręczniki kąpielowe, grube bluzy, podkoszulki i przytwierdzalem je majtkami, by doznać przyjemnego uczucia grubości 🥰