4 miesięcy temu
Hej,
Od dłuższego czasu lubię nosić pieluszki. Najbardziej chyba podoba mi się to uczucie, kiedy ktoś może zauważyć albo domyślić się, że mam ją na sobie.
Wczoraj miałem trochę nietypową sytuację. Od paru tygodni bolą mnie plecy, więc poszedłem do fizjoterapeutki. Coś mnie podkusiło, żeby pójść tam właśnie w pieluszce. Z tej okazji założyłem specjalnie plastikową Tenę. Strasznie się stresowałem przed wizytą.
W gabinecie musiałem zdjąć koszulkę, więc zanim to zrobiłem, powiedziałem jej, że mam wstydliwy problem i noszę pieluszkę. Zareagowała całkiem normalnie, powiedziała tylko „okej” i lecieliśmy dalej z wizytą. W połowie wizyty zaczęła dopytywać, dlaczego ją noszę, czy to z medycznej potrzeby czy z innego powodu.
Podczas masażu pleców kilka razy położyła rękę w okolicy pupy albo lekko odsunęła pieluszkę przy plecach. Dla niej to pewnie była normalna część pracy, ale dla mnie to było coś innego. Za tydzien w środę druga wizyta :)
#historiaPrawdziwa #historianafaktach
Też lubię to uczucie, że ktoś może zauważyć. I czasem specjalnie aranżuje sytuacje, w których to się może wydarzyć.
Ja się zbyt wstydzę nosić w miejscu publicznym pieluszkę , a jak mam to stres level hard czy nikt nie widzi
Kurde własnie nigdy nie probowalem nosic w publicznym miejscu w sensie zeby ktos zauwazyl moze kiedys sprobuje ciekawe czy bedzie przyjemnie :D
Odważnie ja na razie miałem tylko głupią sytuację w hotelu ale tak żeby ktoś mnie widział na żywo w pampersie to nie
Gratulacje odwagi :)
Ja u Neurolożki miałem założoną pieluchę seni akti... Nie było potrzeby żeby się zdradzać...