Avatar

Kriskupa

5 miesięcy temu

Jeszcze raz, w poprawionej wersji.

Opowiadanie o weekendowej podróży na Jarmark Świąteczny do Wiednia przez parę młodych osób. Historia całkowicie oparta na kreatywności.

Dzień 1 - Poranek

Piątek bladym świtem obudził mnie budzik. Nim jeszcze wstała Asia, moja dziewczyna, poszedłem do toalety na poranne ogarnięcie.
Po otwarciu mokrej i brudnej pieluszki nastała mniej przyjemna część tego ogarnięcia, bowiem o ile uwielbiam zrobić kupę do pieluchy, o tyle nienawidzę się przebierać z niej.

Gdy zakończyłem poranną toaletę, Asia już nie spała i szykowała mi ubranka na drogę.
Na łóżku prócz standardowych ubranek leżały rajstopki z ABS i cienka pieluszka. Nie było sensu ubierać grubej, bowiem przed wyjściem z pociągu i tak planowałem sie przewinąć.

Po ubraniu się nastąpiła ekspresowa akcja przemieszczenia na dworzec. Całe szczęście, że Bolt jak zwykle nas nie zawiódł.

Gdy weszliśmy do przedziału ściągnąłem spodnie, bo nie chciałem grzać się w rajstopkach i pieluszce. Na szczęście wraz z nami jechała jeszcze jedna para znajomych, w której zarówno on jak i ona są bobaskami.

Gdzieś w połowie drogi do Wiednia poczułem, że czas na siku. Zacząłem się skupiać na zrobieniu swojego, podczas gdy Asia nagle włożyła rękę do rajstop i chwyciła mnie za pieluszkę.

  • Byłam ciekawa co czujesz, gdy tak sobie sikasz do pampersa - powiedziała.
Byłem o tyle w szoku, że Asia nigdy wczesniej czegos takiego nie zrobiła.
Chwilę później poczułem charakterystyczny zapach. Okazało się, że Krzysiu z drugiej pary postanowił zrobić sobie kupkę do pieluszki.

Okolo 30 minut przed przyjazdem do Wiednia rozpocząłem przygotowania do wyjścia z pociągu. Po pierwsze ponownie się zsiusiałem, a po drugie przygotowałem już nieco grubszą pieluszkę do założenia na miasto.
  • Krzysiu, a Ty nie przewijasz się z kupki? - zapytałem.
  • Nie, jest mi w niej wygodnie, poza tym jadę na lotnisko, więc tam będzie więcej miejsca na przebranie. Zresztą oboje musimy się przewinąć.
Faktycznie pielucha Natalki była dość mocno napęczniała.

Dzien 1 - Wiedeń

Po dojeździe do Wiednia pożegnaliśmy się ze znajomymi i ruszyliśmy na spacer. Co prawda plany były nieco inne, ale przy tak pięknej pogodzie stwierdziliśmy, że spacer jest najlepszym rozwiązaniem.
Nasz spacer skupiał się głównie na niewielkich wyspach na Dunaju, które mają swój klimat niezależnie od pory roku.
Podczas dokarmiania kaczek zrobiłem duuużo siku do pieluszki.
  • Dobrze skarbie, że kupiłem te grubsze pieluchy, bo już by trzeba bylo przewijać.
W odpowiedzi dostalem buzi.
Chodząc po wiedeńskich parkach w tak pięknych okolicznościach czułem się nieziemsko do tego stopnia, że nawet nie poczułem, gdy znowu się posiusiałem. Dopiero ciepełko mi o tym uświadomiło.

Nastał czas zameldowania w hotelu.
Po ściągnięciu spodni okazało się, że rajstopki są lekko mokre w kroku, czyli że jednak pielucha nie dała rady. Gdy szykowałem się do przewijania i już mialem odpiąć rzepy, moja Asia chwyciła mnie za rękę. Początkowo zgłupiałem i nie wiedziałem o co chodzi.
  • Spokojnie, ja to zrobię - powiedziała.
Byłem w ciężkim szoku, zostałem pierwszy raz przewinięty. Tym razem na pupie wylądowała najgrubsza pielucha jaka jest dostępna na rynku, bowiem przy niskiej temperaturze więcej sikam, a poza tym na targach jest alkohol, po którym sikam jeszcze częściej.

Ubrany w grubą pieluszkę, ciepłe rajstopy i grubsze ciuchy ruszyliśmy na miasto.
Zgodnie z tym co się spodziewałem, siku do pieluszki poszło jeszcze nim dotarliśmy na targi Bożonarodzeniowe.

Targi Bożonarodzeniowy w Wiedniu są ogromne, a właściwie nie tyle ogromne co rozciągnięte na różne punkty w mieście. Naszym celem było zaliczenie jak największej ich ilości. Poczynając od targów na Stephanplatz, a kończąc na lodowisku przy ratuszu.
Tyle ile wypiliśmy różnych napojów rozgrzewających i spróbowaliśmy lokalnych smakołyków to głowa mała. Trochę mnie martwiła jedna rzecz, o ktorej miałem się wkrótce przekonać.

Podczas wygłupów na lodowisku, zajechałem na chwilę na bok, po czym przyjechała Asia i mnie przytuliła, ewidentnie była zachwycona atmosferą, która miała tutaj miejsce. Sam miałem też pewien mega plan na to miejsce, ale jednocześnie pojawił się duży problem natury fizjologicznej.
W końcu się przełamałem
  • Kochanie, jesteśmy tyle lat już ze sobą, mamy wspólne pasje, jesteśmy jak dwie papuszki nierozłączki, odkąd Cię poznałem to wiedziałem w jaką stronę to idzie, a jak zaakceptowałaś moje ABDL to juz wszystko bylo dla mnie jasne… czy zostaniesz moją żoną?
Asia prawie zwariowała ze szczęścia, zdecydowanie nie spodziewała się tych zaręczyn. Oczywiście powiedziała tak.

Naszym następnym przystankiem byl pewien koncert Bożonarodzeniowy.
  • Adaś, a jak Twoja pieluszka - zapytała Asia
  • Zasikana jak zwykle, ale jak mam być szczery, to stało się tego co się obawiałem, przed zaręczynami zrobiłem kupkę w pielusie - odpowiedziałem
  • Chcesz się przewinąć? Nie musimy iść na ten koncert jeżeli to dla Ciebie problem.
  • Żaden problem Kochanie, od tego mam gruba pieluszkę, by takie awarie robić pod siebie.
Koncert trwał około dwie godziny. Na szczęście gruba pieluszka, rajstopki i spodnie narciarskie calkowicie maskowały zapach i całe szczęście, bo siedząc postanowiłem zrobić jeszcze jedną kupkę.

Po powrocie do hotelu miałem zamiar się przewinąć, ale…
  • Choć Kochanie, mam dla Ciebie prezent- rzekła Asia, kładąc mnie na przewijasz.
  • Ale wiesz, że mam dużo kupki, to mało przyjemne.
  • Wiem, ale zrobie coś co lubisz.
Asia odpięła mi okupkanego i osiusianego pampersa, dokładnie przetarła mi kupkę z przyrodzenia i ręką zaczęła działać. Po zakończonej przyjemności powiedziała

  • Teraz Ty się ogarnij, a jak umyjesz się to będziesz mial jeszcze jedną niespodziankę.


Gdy wyszedłem z prysznica szczęka opadła mi na poziom rowu Mariańskiego.
Asia leżała w pieluszce i rajstopkach, ze smoczkiem w ustach

  • Asia, co sie stało? - spytałem
  • Postanowiłam, że od dziś będę Ci towarzyszyć w pieluszkowym życiu.
  • Asia jesteś wspaniała.


Na dobranoc ubrałem pieluszkę, śpioszki we wzory rodem z Minionków i oczywiście smoczek.
Asia na tą noc zostawiła sobie pieluszkę i rajstopy, ale góra była naga.

  • Kochanie, chwyć mi pieluszkę.
  • Asia czy Ty siusiasz w pieluszkę?
  • Tak, to jest faktycznie błogie uczucie.
  • Choć, przewinę Cię.
  • Nie, zostaje tak na noc, przecież wiesz, że ta pieluszka przyjmie więcej.


Dzień 2 - część druga wkrótce.

#opowiadania
#abdl #pielucha #wyjazd #siku #kupa #dziewczyna #zima

4
avatar
karolek25 5 miesięcy temu

Dobre opowiadanie czekam na ciąg dalszy 👍😊

avatar
Daniel 5 miesięcy temu

Ale
To jest prawdziwe czy jednak opowiadanie ?

@Daniel: za piękne żeby było prawdziwe.
Odpowiedz · 5 miesięcy temu
avatar
KrzysiuKrzysiu 5 miesięcy temu

Dowalone opowiadanie xd