9 miesięcy temu
Wszystkiego co najlepsze w Nowym 2026 Roku dla wszystkich zapieluszkowanych!
Z tej okazji pozwoliłem sobie wykorzystać AI do stworzenia bardzo osobistej piosenki... Przy większym natchnieniu być może ułożę coś sam, póki co prezentuję dzieło (?) stworzone przez AI:
#dl #pieluszki #poezja
Białe Dożywocie
Zatrzasnęły się drzwi, choć nie było klucza
Zegar na ścianie tylko wyrok mruczy.
To, co kiedyś było chwilą, teraz jest wiecznością
Moja godność kruszy się pod tą białą warstwowością.
Nie potrzebuję krat, by czuć się jak w celi
Moja wolność zginęła w bawełnianej bieli.
Każdy szelest materiału to dźwięk moich pęt
W labiryncie wstydu straciłem już wstręt.
Pieluszki – moje nowe dożywocie
Uwięziony w upokorzenia ciasnym splocie.
To nowe więzienie, bez murów, bez straży
Gdzie codziennie gaśnie ogień na mojej twarzy.
Wyrok wydany przez własne, słabe ciało
Wszystko, co miałem, w tej bieli się rozmało.
Świat tam za oknem biegnie własnym torem
Ja walczę z cieniem, z własnym oporem.
Zmuszony do pokory, której nie wybierałem
W objęciach materiału, którego nie kochałem.
To nie jest życie, to trwanie w milczeniu
W niewidzialnym dla innych, ciężkim uwięzieniu.
Każdy dzień to bitwa, którą przegrywam rano
Z tą samą rutyną, z tą samą raną.
Ktoś powie: „To tylko rzecz, to tylko pomoc”
Lecz dla mnie to ciężar, co przychodzi nocą.
To bariera ze szkła, co oddziela mnie od ludzi
Gdy każda sekunda tylko lęk we mnie budzi.
Upokorzenie ma zapach i szorstki dotyk
To mój codzienny, gorzki narkotyk.
Pieluszki – moje nowe dożywocie
Uwięziony w upokorzenia ciasnym splocie.
To nowe więzienie, bez murów, bez straży
Gdzie codziennie gaśnie ogień na mojej twarzy.
Wyrok wydany przez własne, słabe ciało
Wszystko, co miałem, w tej bieli się rozmało.
Białe ściany...
Biały szept...
Cisza, która boli najbardziej.
Skazany...
Bez prawa do łaski.
Dożywocie.
Piosenka ukazuje dożywotnie noszenie pieluszek jako udrękę, ale myślę, że nie byłoby to wcale takie złe 😏