Ja_Maluszek
10 miesięcy temu
U mnie ni ma takiego czegoś jak jesienne przygnębienie czy stres. U mnie takowe efekty to po pracy... 😉 Spowolnienie to u mnie następuje. Ja lubie jesień. Spod jesiennego ubioru pieluchy nie widać... 😉
Adzia
10 miesięcy temu
Nie do końca sobie radzę 😅po prostu staram się zająć myśli ale coś nie wychodzi …
sredniak
10 miesięcy temu
Btw... właśnie po to nosimy pieluszki, przygnębienie szybko się rozpuszcza ;P