rok temu
Hejka 👋
Post trochę informacyjny, trochę pamiątkowy. Od dobrych 6 lat noszę pieluchy całodobowo, praktycznie ani razu nie miałem żadnej dłuższej przerwy w tym. Na początku mojej przeprawy zdarzały się małe przerwy, ale to tak na maksymalnie 2-3 dni.
Czy przez ten czas straciłem kontrolę? Bardzo mocno się osłabiła, na tyle że bałbym się obecnie chodzić bez pieluchy. Mam wrażenie, że mój pęcherz jest bardzo skurczony, przez co ciągle czuję na niego parcie. Nie żałowałem sobie nigdy i zawsze siusiałem jak tylko poczułem jakiekolwiek zapełnienie pęcherza, obecnie nie muszę już przeć aby sikać - wystarczy, że rozluźnie mięsień, a reszta dzieje się sama.
Jakiś czas temu spotkałem się z spoko ziomkiem @Merlmeer ♥️ na kawę i piwo. Gdyby nie to, że on mi powiedział to bym nie zauważył, że mam plamę w kroku xD specjalnie na to wyjście założyłem Landofgenie. Pierwsze dwa użycia pieluchy czułem, ale potem już była wilgotna i nie poczułem jak zapełniała się kilka kolejnych razy 😁 w drodze powrotnej do mieszkania starałem się jak mogłem, aby utrzymać zawartość pęcherza w jego wnętrzu, ale się nie udało. Na szczęście szedłem, a nie siedziałem, więc już nic nie wydostało się poza pampersa.
Przed wyjściem chciałem wziąć plecak i z 2 pieluchy w zapasie, żeby w razie co się przewinąć w pubowym WC, ale stwierdziłem, że może przesadzam. No cóż, uratowałoby mi to wtedy życie. Od tej pory na każde dłuższe wyjście alkoholowe staram się mieć przy sobie minimalny zapas :)
#truestory #coolstory
errata: Oczywiście Landofgenie założyłem z myślą "jest chłonniejsze niż Seni Quatro, będzie git" ale widocznie nie na tyle chłonne, żeby jednorazowo wytrzymać ilość piwa, którą w siebie wlałem tego dnia :D