Avatar

NiecoInny-95

rok temu

#moja_deprecha
Powiem wam że nic mnie już nie cieszy..
Jak nie słyszę od swojego ojca że jestem "obesrańcem" to słyszę że jestem "pierdolnięty"
Ewentualnie bije mnie..
Nawet dostępu do pampków nie mam..
Bo wziął i schował nie wiadomo gdzie..
A kasy z kolei to brak bo spłacam inne rzeczy..

22
avatar

Jeszcze raz piszę bo przez przypadek usunąłem niestety nie będzie tak dokładnie bo pamięć mi szwankuje.. - I tak mam 29 lat jestem pełnoletni tylko problem jest w tym że nie mam jak się wyprowadzić jestem finansowo uzależniony przez co nie mam jak to wszystko co on zrobi zgłosić i coraz bliżej jest tego niestety że psychicznie z nim nie wytrzymam.. bo nie jestem alfą i omegą inna sprawa te wyzwiska to tylko 2 z tego miesiąca.. wcześniej były - ułomek, jełopa, czubek itd.

avatar

Jak źle że to piszę to przepraszam was najmocniej szukam po prostu wsparcia bo jest mi bardzo źle.

avatar

Dlatego bo mam dość roszczeniowości i toksyczności.

avatar

Stale jak nie jego pretensje o wszystko to wyzwiska.

avatar

Chciałbym zadzwonić gdzieś ale nie mam nawet własnego pokoju zero kompletne prywatności a dlaczego? Remont który trwa od roku i nic nie zanosi się na koniec remontu od 6 miesięcy maluje wielce pan ściany od roku robi mi łazienkę i przez to też mi nie wytrzymuje bo ile można leżeć w łóżku przeznaczonym na jedną osobę w 2 osoby i się ciskać mnie to od tego już bolą plecy a czemu tyle? Bo zawsze coś jak nie u siostry to to że musi prąd na ogródek podprowadzić i tak w kółko do tego dyskryminacja straszna ma się za lepszego bo jest zdrowy a ja widzę co innego widzę tyle chorób psychicznych w nim że jakby trafił na psychiatrę który by umiał go zdiagnozować i miał informacje ode mnie to by wiedział on z kim ma do czynienia ale wracając do tematu to ja po prostu nie mam gdzie pójść by zadzwonić co do szpitala nie pójdę nigdy tam już wolę mocno cierpieć niż znosić zakazy i nakazy bo ja choćby bez telefonu to nie wytrzymam lubię słuchać muzyki lubię pisać lubię oglądać coś a w jedynym możliwym oddziale do jakiego można u mnie się dostać jest zakaz smartfonów to co ja mam niby robić tam? Uczestniczyć w jakichś zajęciach które mnie nie interesują? Albo może oglądać 4 kanały na krzyż? A może palić non stop? Nie dziękuję już wolę cierpieć bo wszystko co ma mi do zaoferowania taki szpital mnie nie interesuje.

avatar

Po prostu lubię swobodę.

avatar

I boli mnie choćby to że utraciłem dostęp do mojego zestawu pampków mam żal do mojego ojca o to ale mu nie powiem i zamierzam załatwić go tym że nie będę w ogóle się do niego odzywać od teraz zero jakby był on cieniem jak on mi tak ja jemu będę się po prostu obrażał o wszystko o każde złe słowo z jego strony.

avatar

I jak zechcę za 3 miesiące kupię sobie jeszcze większy zestaw ot i co.

avatar

Jestem abdl i jak oni tzn. moi bliscy tego nie akceptują to mogą mnie skreślić sram na nich mogą sobie poszukać innego idealnego syna.

avatar

W końcu mają mojego brata.. kupa mięśni ale zero mózgu.. gardzę nim.. I jak zechce będę od niego silniejszy i mu dorównam... Bo jak ich boli że jestem abdl że jestem biseksualny... To niech sobie jego kochają.. mnie nie muszą..

avatar

Mam mojego kochanego kotka chociaż.. i króliczka.. to moja rodzina... A innych bliskich nie muszę mieć... Będę alfą, betą, gammą, deltą, epsilonem itd itd... samowystarczalnym człowiekiem.. który kocha tylko tych którzy jego kochają...

avatar

Przepraszam was za to wszystko co napisałem (bo was jedynie lubię) po prostu nerwowa noc.

avatar

Po prostu wiem że nie da się nic z tym zrobić.

avatar
AnimDiaper rok temu

Masz 29 lat o jesteś uzależniony finansowo od ojca ?

avatar
Nicpon rok temu

Hej, zaakceptuj zaproszenie :P

avatar

Szczerze mówiąc nie mam jak pójść do pracy że względu na choroby które u mnie mają ogromne natężenie do tego dochodzi poważna otyłość i żyje prawdę mówiąc częściowo na koszt rodziców a częściowo z renty i zasiłku pielęgnacyjnego.

avatar

Co wyjdę na dwór wspomnienia mam jak prawie samochód we mnie wjeżdża boję się mam problem z przejściem przez ulicę i mam wtedy drgawki i zawroty głowy boję się nawet zbliżyć do końca chodnika bo mam wrażenie jakby jakiś samochód miał mnie przejechać do tego puls mi potężnie skaczę nie raz do 160bpm ja mówię prawdę i wówczas dusi mnie.. do tego dochodzą bóle pleców i nóg jak idę gdzieś.. łatwo się męczę i mnie to po prostu przytłacza.. zawsze mama mi asystuje bo samemu wiem że nie dałbym rady dlatego wiem że w żadnej pracy bym nie dał rady raz to dojazd dwa to to że np. jakbym w Biedronce pracował to też dojść trzeba.. i np. wykładanie towaru.. mam drgawki więc nie utrzymałbym nic.. już nie wspomnę o byciu kasjerem jak ja mam problem zawsze ze zeskanowaniem kodu kreskowego ja sprawdzam ceny z kodem QR to samo.. sprzątać? Też bym się nie nadał bo nie znam się na obsłudze tych myjek zresztą narozlewałbym.. bo bym po prostu nie mógł utrzymać nawet wiadra z mopem.. bo serio jestem słaby.. a jakbym miał być ochroniarzem.. prędzej mnie by pobito niż ja bym komuś dał radę.. dlatego jaka praca? W żadnej nie dam rady..

avatar

Chciałbym wierzyć w siebie ale tego mnie nie nauczono po prostu.

avatar
Jaqb rok temu

Współczuję

avatar

Zapisz sie do psychiatry koniecznie. Do dietetyka rowniez. Porob badania krwi, otylosc sie bardzo doklada do tego ze czujesz sie zle. Szukaj pomocy. Zadbaj o siebie. Musisz robic cos w tym kierunku aby bylo lepiej, wiem, ze to trudne. Ale chyba nie chcesz tak zyc? Masz 29 lat. Nie masz uposledzenia umyslowego wiec sadze ze jestes wstanie sobie poradzic, a renta? Dolacz do jakiejs grupy na fb i dowiedz sie co ci sie nalezy, gdzie szukac pomocy w takiej sytuacji, w jakich instytucjach. Bo nalezy ci sie pomoc. Umow sie jak najszybciej do psychiatry.

avatar

I mozesz zadzwonic na telefon zaufania, po prostu wyjdz na dwor. Badz zadzwon w nocy. Jest tez dotepny czat zaufania