ponad 2 lat temu
Cześć wszystkim😊
Jak przełamaliście (ci co przełamali) swoją barierę przed kupowaniem pieluch stacjonarnie?
Nigdy tego nie robiłem z uwagi na to że się wstydzę👉👈Zawsze kupuje internetowo, ale w sytuacji gdy mam ochotę nosić a nie chce mi sie czekać na wysyłkę to tak było by prościej🫣. Mam też strach że spotkam kogoś znajomego a przed nimi raczej nie chce ujawniać tej fascynacji😅
#pielucha #zakup #wstyd #odwaga #pytanie
Ja akurat swoje pierwsze pieluchy (3 sztuki) kupiłem przez internet, a później już nie chciało mi się czekać, więc zacząłem kupować w aptece, najlepsza decyzja, bo od razu mam przy sobie to co mi potrzeba 😊
@Winter Nie wstydziłeś się na początku "konfrontacji z ludzmi odnośnie kupna pieluch?😳😅"
Ja pierwsze pieluchy -3 sztuki kupiłem w sklepie medycznym w wieku 15 lat. Byłem bardzo zestresowany ale skłamałem, że dla babci. Pierwszą paczkę -seni kupiłem dwa miesiące później w Tesco o 7 rano w środku tygodnia kiedy nie ma ruchu. Stres towarzyszył ale wmówiłem sobie, że nikogo nie interesuje co kupuję i nawet nikt nienzwróci uwagi. Stało się.
Aktualnie kupuję pieluchy głównie w aptece lub sklepie medycznym bo właśnie lubię tą lekką adrenalinę. Nawet nie ukrywam że pampersy są dla mnie ;)
@MaciejABDL odważnie😅 ja może w rossmanie spróbuję w samoobsługowej ale jednak zawsze z tyłu głowy jest że jak pech to pech i trafię na kogoś znajomego😅😅
Ja pisałem na kartce i dawałem tą kartkę pani i ona mi podawała w medycznym zawsze też czekałem aż każdy wyjdzie i kupowałem nie u siebie w mieście tylko 20 km dalej żebym nikogo nie spotkał znajomego
Najlepiej przełamująco działa praca w sklepie. Wtedy zauważasz, jak bardzo nienaturalne jest myślenie co kto będzie robił z kupionymi rzeczami. Jak kasujesz dziennie 300 osób to nie masz czasu zastanawiać się nad tym co kto będzie robił z papierem toaletowym, po co komu mąka na pizzę, ani czy ktoś kupuje pampersy bo ma dziecko, kuzyn ma dziecko, czy może opiekuje sie chorą babcią.
@YoungDLGaykonfrontacji nie ma, wszedłem do apteki, powiedziałem że chce paczkę super seni Quatro, zapłaciłem i wyszedłem, starałem się nie myśleć o tym co aptekarka myśli, tylko o tym że za pół godziny będę już w pieluszce 😌
@Winter udało mi się, miałem adrenalinę ale pokonałem barierę i teraz dzięki temu siedzę już w pulchnej tenie plus😊
@Winter szybko weszłem, samoobsługowa, torba i wychodzę. Nie było tak strasznie🙂
@YoungDLGay cieszę się że mogłem choć trochę się przyczynić, to jak, następne pieluszki już osobiście w aptece, czy raczej zostajesz przy samoobsługowej na jakiś czas?
@Winter chyba internet i samoobsługowa na razie haha może się z czasem na ABDL-ową skuszę haha little kings czy jakoś tak. Bardzo mnie ciekawi😅
@YoungDLGay ja sobie zamówiłem RearZ mermaids, i czekam aż przyjdzie do paczkomatu, na testa jedną kupiłem, jak podpasują to może kupię zapas 😌
@Winter szkoda że te ABDL są tak drogieee, a podobno mega chłonne z tego co czytam grupę hihi
@YoungDLGay na pewno trochę bardziej niż medyczne, ale z tego co wiem nie ma dużej różnicy, jedyna różnica to to, że są trochę szersze i mają nadruk, co jest dla mnie ważne 🫣
Ja właściwie zacząłem przygodę z pieluchami od kupowania stacjonarnie, ale zawsze jak to robię boje sie że jacyś znajomi moich rodziców będą w tym sklepie i będą ich o to pytać
Dlatego teraz wolę kupować przez internet, ale jak mi zabraknie to kupuje w rossmannie pod wieczór, zeby było mało ludzi
@Reiji_ ja kupiłem i dałem radę ale chyba zostanę przy internecie😅 wiekszy wybór i mniejszy stresik😅
Idziesz do apteki i kupujesz jak tabletki na bój głowy, bez skradania się, tylko podajesz rozmiar i płacisz. Jak podasz dokładny rozmiar to pani tylko przyniesie z zaplecza i poda cenę. Nie wdajesz się w żadne dyskusje. Ja wiele razy tak robiłam i korona z głowy mi nie spadła. Nawet przy zatłoczonej kolejką aptece. Stacjonarnie będziesz mieć pewnie ograniczony wybór, np. nie będzie wersji o podwyższonej chłonności. Żeby zminimalizować ryzyko spotkania znajomej osoby możesz jechać na drugi koniec miasta. Albo skorzystać z apteki w najbliższym blokowisku zapewniającym anonimowość.