ponad 2 lat temu
Czy mieliście jakies smieszne sytuacje podczas publicznego noszenia pieluch.
Podczas ostatniej zimy ubrałem sobie dwie pieluchy i na to jednoczęściowy kombinezon zimowy. I tak ubrany postanowiłem pochodzić sobie po aptekach w poszukiwaniu najlepszych pieluszek. Od razu postanowiłem że nie będę kłamał tylko jak się pani pytała dla kogo te pieluchy, dla osoby leżącej czy chodzącej to odpowiadałem że to mają być dla mnie. Najgorzej jak masz za sobą kolejkę i wszyscy ciebie słuchają. Często mówiłem że chciałbym rozmiar dobrany do wagi i wzrostu tak aby nie rzucały sie w oczy szczególnie jak się jest ubranym w jednoczęściowy kombinezon zimowy. Jedna Pani nawet chciała mi dać centymetr abym zmierzył się w pasie w celu dobrania odpowiedniej pieluchy:-) ale jakoś uznałem że dla nie ma takiej potrzeby szczególnie że miałem za sobą kolejkę kilku osób. Przez taką zabawę mam teraz kilka paczek z pieluchami ponad stan.
#apteka #pieluchy #zakupy
@Piotrek557575 Z pieluchami nie miałem. Ale pamiętam, że jakiś czas temu kupiłem w aptece chyba 13 opakowań podpasek, żeby miał zapas. Wtedy pani aptekarka uśmiechnęła się do mnie jakoś tak dziwnie, a ja oblałem się rumieńcem. Ciekawe, co sobie pomyślała :)
Jak byłam w sklepie z ciuchami (miałam na sobie pieluchę) przymierzałam spodnie w przymierzalni. Pani z obsługi pytała przez kotarę czy dobrze leżą i prosiła żebym wyszła i się pokazała, zapomniałam o pieluszce i wyszłam. Pani sprawdzała czy dobrze leżą i chyba się zorientowała bo poprawiała mi coś przy pasie ale nie dała po sobie poznać że się zorientowała. Po wyjściu ze sklepu zastanawiałam się czy była tak wyrozumiała czy ona znała nasz klimat.
@Aurelia heh, najlepiej powiedzić że szukasz spodni troszeczkę większych ze względu na to że ostatnio chodzisz w pieluchach.
@Marek Ja muszę spróbować, można zapytać czy wogóle są dostępne podpaski dla męszczyzn a jesli nie ma no to poprosić jakieś damskie, coś mniejszego niż pampers a żeby było w miarę dyskretne w chodzeniu.
Ja bardzo lubię chodzić po sklepach medycznych i aptekach mając pampersa na sobie i pytać o próbki aby dobrać możliwie najlepsze. Czasem panie pytają dla kogo, więc mówię zakłopotany - „dla mnie”, mega adrenalina i podniecenie w jednym. Któregoś razu nie dość, że starsza sprzedawczyni zapytała fla kogo to zawołała młodą koleżankę „Izunia, dla tego Pana Pamlersy Mki czy już Lki? Pani Iza zapytała czy to do jakiegos zabiegu i czy będę leżał czy chodził, a za chwilę zaproponowała możliwość przymierzenia na zapleczu. Strasznie się speszyłem i zarumieniłem
i wziąłem Lille najchłonniejsze w rozmiarze L. Po wyjściu serce łomotało ale czułem się fantastycznie!
myslę że w takich sklepach jak maedyczne czy apteki to jakieś dziwne sytuacje czy zakłopotanie jest nie potrzebne, bo w końcu tak każdy przychodzi z jakimś problemem natury medycznej i raczej farmaceuta nie skupia się na tym, bo raczej traktuje to jak każdy inny przypadek