ponad 3 lat temu
Fantazje przedstawiane w formie "prawdziwej historii która się komuś przydarzyła"- co o tym myślicie? Zdarzały mi się sytuacje gdy pisałam z kimś czy tu czy w innych miejscach gdzie przebywają osoby ze społeczności ABDL i ktos opowiadał barwną historie jak to jego dziewczyna całkowicie wbrew woli robiła mu rzeczy powiązane z ABDL- zmuszała do noszenia pieluch i wiązała po czym kazała stać określony czas w samym pampersie na balkonie, poniżała przed koleżankami sprawdzając przy nich pampersa lub mówiąc im o tym ze jej chlopak nosi- rozumiecie o jaki kaliber chodzi. Nie twierdzę że takie rzeczy nie mają szansy sie wydarzyć ale prawdziwość tych historii jest wątpliwa szczególnie że gdy dopytuje czy osoba ma na myśli że tak za zgodą obu stron realizują się w ABDL to często odpowiada że nie i że była całkowicie zmuszona. Mnie osobiscie takie rzeczy irytują bo dlaczego mam być odbiorcą czyjejś fantazji o którą nie prosiłam? Jeśli ktoś faktycznie doświadcza przemocy ze strony osoby partnerskiej to należy sięgnąć po profesjonalną pomoc. Najlepszym startem są linie antyprzemocowe gdzie konsultanci pomagają zaplanować odpowiednie dla nas kroki działania (720 720 020 jeśli potrzebujesz pomocy dzwoń). Wrzuce Wam jeszcze przykład takiej historii jaką trafiłam na reddicie. Po historii wpisów tej osoby można nabrać jeszcze większych wątpliwości co do jej prawdziwości. I samo napisanie fantazji jest moim zdaniem ok i może być inspirujące dla wielu osób ze społeczności ale dobrze byłoby zaznaczyć na początku że jest to tylko fantazja a nie faktyczne doświadczenie przemocy na tle kinku. Jeśli fantazja jest o konsensualnych praktykach tak samo chciałabym widzieć na poczatku informacje o tym. Co Wy o tym myślicie?
#pytanie

Z takimi rzeczami powinno być jak z treściami generowanymi przez AI, powinny być oznaczane :V kiedyś ktoś napisze taką "fantazję" ktoś to zgłosi odpowiednim służbom i będzie problem ;)
Sam czasem piszę swoje fantazje jako "opowiadania" czy "kartka z dziennika" jednak to jest z góry oznaczone jako wyobrażenie a nie faktycznej sytuacji.
Tym bardziej nie fair jest pisanie takich rzeczy do ludzi bez ich uprzedniego przyzwolenia. To troche tak jakby wysyłać nudesy do osoby bez jej zgody... coś jest nie tak
@nooneno dokładnie tak na to patrze! Fajnie to ująłeś bo znacznie porządkuje i upraszcza to moje mysli, plus minus to chciałam przekazać
Największy redflag to dla mnie bycie całkowicie zmuszonym, przecież to by musiało oznaczać że ta dziewczyna to jakaś straszna osoba, bdsm is not abuse
@Archeolog no dokładnie. Poza tym cholernie ciężko w tej spoleczności znaleźć osobe która by była chociaż pozytywnie nastawiona na punkcie kinku. Osoba która będzie do tego stopnia zafiksowana- to jest prawie niemożliwe
Osobiście odbieram większość historii redita jako wymyślone. Oczywiście nie wszystkie ale, jak się słyszy te historie o darkwebie itp. to aż czuje się że coś jest nie halo. Odnosząc się do tego co nie kiedy ludzie piszą takie historie że są zmuszani, to ja się pytam dlaczego nie zgłosi tego komuś. Jest sporo miejsc gdzie można szukać pomocy od różnego rodzaju telefonu po fundacje które pomagają które doświadczył takich rzeczy.
@Pieluszka też zayważyłam że jak proponuje się pomoc to nagle się okazuje że nic się nie stało
Na quorze to czesc fantazji osiaga taki poziom, ze mozna wlasnych rodzicow wpakowac w wizyte sluzb bo ktos zglosi jako przemoc (nie jest to wszak forum kinkowe choc duzo tam opowiadaczy bajek jak i tematow zwiazanych). Nie mniej to problem internetu od jego poczatkow, niektorzy w necie zwyczajnie przede wszystkim oklamuja siebie by miec namiastke tego czego chca lub kim chca byc. Nie jest to ok ale zjawisko stare jak internet. I stad w tym medium trzeba byc zwyczajnie potwornie ostroznym.