ponad 3 lat temu
Co jest ze mną nie tak? Czy Wy tez tak macie?
W ciągu dnia sikam w pieluchę mniejszymi porcjami i ona zapełnia się idealnie. Natomiast zawsze gdy rano wstaje pielucha nie jest przemoczona do granic możliwości, a na łóżku mimo to mam plamę. O co może chodzić. Nie wazne czy śpię na plecach, brzuchu czy boku, zawsze coś wypłynie. Nie ma znaczenia jaka to pielucha, dzisiaj zdarzyło się to w abenie m4, której rozmiar jest dla mnie dobry, może być odrobinkę większa, ale normalnie mieszczę się tabeli rozmiaru m. Zaznaczę, ze w nocy opróżniam cały pęcherz na raz i jest to silny strumień, No ale mimo wszystko
#pytanie #przecieki #szybkochlonnepieluchy
Jak się ruszasz w trakcie sikania to może przecieknąc bokiem. Do tego nie trzeba spać czasami jak się siada to moze tak sie zdarzyć. Kiedy sika sie ciągiem często nie wszystko na raz się wchlania tylko dzieje się to stopniowo. To co nie zdążyło podczas ruchu ucieknie bokiem w wyniku działania praw fizyki
Pieluchy ogólnie nie są przystosowane do wchłaniania całego siusiu na raz. Jeśli ktoś ma nietrzymanie moczu, to nie czeka aż mu się wypełni pęcherz przez całą noc. Dlatego takie zabawy często się tak kończą.
Jeśli chcesz żeby nie było przecieków to musisz używać naprawdę chłonnych pieluch i dobrze dopasowanych. Ja polecam ID Slip do wypróbowania ☺
Mi pomaga założenie majtek na pieluchę - jest wtedy lepiej dopasowana i przecieki zdarzają się rzadziej. A najlepsze są majtki foliowe.
Ja zauważyłem że przy boosterach (niekoniecznie abdl, raczej z pieluch dziecięcych, anatomicznych i Seni V) jest mniejsze ryzyko przecieku. Powodu upatruje się w lepszym przyleganiu do ciała oraz efektu buffera (najpierw zapełnia się bufer który przekazuje zawartość dalej).
Przy częściowym napełnieniu pieluszka zaczyna sie inaczej układać i jak śpisz na boku to krawędź odchodzi od skóry. I wypadek gotowy...