ABDL lubię łączyć z byciem transwestytą, bardzo lubię kobiece elementy garderoby np rajstopki, sukienki, spódniczki, jakieś różowe śpioszki lub onesie
Tonę, u mnie to też szeroko rozumiany femdom - jak jestem w little mode to np mamusia zabiera moja kartę kredytową bo przecież dzieci nie mogą rządzić pieniędzmi :)
mój drugi fetysz to noszenie gipsu na nodze lub ramieniu... i oczywiście najlepiej z pieluchą między nogami :-)
ABDL lubię trochę z pet play łączyć czyli chodzenie na czworaka, traktowanie jak zwierze brak mozliwosci komunikacji itp.
Tak. Pieluszka bardzo mnie odpręża, ale lubię też lewatywę (w pieluszce), albo trzymać siusiu bardzo długo, aż nie daję rady i wtedy powolutku wypuszczam przez dłuższy czas. Czasem coś wibrującego, albo jakiś wypełniający dodatek "z tyłu", szczególnie masujący to słodkie miejsce wewnątrz. Czasem lubię odrobinę wstydu założenia kobiecej bielizny i ubrań. Czy to za dużo? Generalnie funkcjonuję i świetnie mi z byciem hetero, ale czasami mam nieodpartą ochotę na zabawy poza przyjętymi "normami". Tylko w Polsce nigdy nie spotkałem nikogo, kto by otwarcie i życzliwie o tym mówił, a nie mówiąc już o takich przeżyciach.