Avatar

MarcinŁódź

ponad 4 lat temu

Witam szanowne grono ,trochę nie w temacie.
Jadę jak co roku ze znajomymi nad jezioro na urlop, mój problem polega na tym że dalej niż za kolana nie wejdę do wody nawet milimetra -poprostu nie mogę .
Jeździmy razem od jakiś 8 lat i ja zawsze na płyciźnie siedzę .
Macie jakieś pomysły żeby się przełamać .
Piszę ponownie ten post bo przez awarie serwera został usunięty .
#lęk

6
avatar
Simon14Plus ponad 4 lat temu

A może zacznij od basenów, tam zwiększa się głębokość, a zawsze pomoże ci ratownik jakby coś się działo. Proponuję również pływać z kamizelką

avatar
MarcinŁódź ponad 4 lat temu

@Simon14Plus myślałem o kamizelce ale nieznane się na nich , możesz coś polecić

avatar
neonek ponad 4 lat temu

Wypożycz kajak, albo rowerek wodny, dostaniesz kamizelkę i popływasz "na powierzchni" bez zamaczania ;) Ten lęk masz od jakiejś sytuacji w dzieciństwie?

avatar
MarcinŁódź ponad 4 lat temu

@neonek od kiedy pamiętam, a do plastikowej wydmuszki nikt mnie siłą niezacisgnie

avatar
neonek ponad 4 lat temu

Te wydmuszki mają odpowiednią wyporność, zabawa jest super, a ty nawet stopy nie zamoczysz 😎

W każdym razie lęk trzeba oswajać małymi kroczkami. Próbuj ustalać sobie jakieś kolejne etapy i nagradzać każde kolejne osiągnięcie w jakiś miły sposób.

avatar
MarcinŁódź ponad 4 lat temu

@neonek próbowałem ale dalej niemige czy to wody otwarte czy basen