ponad 5 lat temu
#witamsie Jestem Ania mam 28 lat i męża. Na początku zeszłego roku zaczęło nam się z mężem podobać robienie razem siku pod prysznicem. Trochę później zechcieliśmy obrać się w pieluszki. Od tamtego czasu co jakiś czas zakładamy razem pieluszki, kładziemy się do łóżka pod kocem i przytulamy się i razem robimy do nich siku. Lubimy to, chociaż najpierw wydawało nam się to bardzo dziwne. Chcę poznać innych ludzi, mających takie samo hobby i może poznać tu jakieś ciekawe pomysły do wypróbowania z mężem.<br /> #witamsie
@avil Witaj, też z żoną czasami podobnie się bawimy zarówno z pampersami jak i z sikaniem pod prysznicem. Lubię też jak żona moczy się w majtki. Kto u Was zainicjował takie zabawy?
Jakoś tak wyszło. Ja mam słaby pęcherz odkąd pamiętam. Kiedyś wyszło że każde z nas lubi patrzeć gdy drugie robi siku i zaczęliśmy zabawy pod prysznicem. Pieluszki potem nas zainteresowały. Najpierw aż oboje się tego przeraziliśmy. Po jakimś czasie spróbowaliśmy że niby to z ciekawości... dziwnie nam z tym, ale też podoba się.
Które z Was wyszło z propozycją spróbowania pieluch i skąd pojawił się pomysł?
@SunflowerDL to nie jest coś co mnie "kręci" bo pewnie to Cię najbardziej interesuje. Raczej to jest tak że nauczyłam się, że muszę robić siku gdy mam okazję, nawet jak akurat nie chce mi się za bardzo. Nie mam problemów z popuszczaniem, ale z tym że potrafi mi się bardzo szybko i mocno zachcieć.
@pldl mój mąż często się ze mnie śmiał przy okazji jeżdżenia w dalsze trasy, że by mi się przydało. Kiedy zaczęliśmy się bawić w siku pod prysznicem to zaczęłam się robić ciekawa jakby to było. I zwierzyłam mu się kiedyś. Tak oboje razem bawiliśmy się z ciekawości i nam się spodobało.
Ja zacząłem sporadycznie spać w pampersa h ale się budziłem i je zdejmowałem, ale teraz to śpię codziennie w nich, i lepiej się wysypiam
Ja najbardziej to lubię chodzić w pampersie , tak się czuje normalnie jak by niby nic , po schodach szelest , ciepło w pupę , bezpiecznie jak by się dało nalegalu chodzić to dopiero przygoda😅✌️
Zazdrosze takiej relacji miedzy wami. Ja po ślubie przyznałem sie do DL i to ją przeraziło. Po kilku latach wydaje się, że jest to dla niej neutralne ale po co.
Chcialbym coś z tym zrobić malymi krokami. Chciałem zacząć od sikania, ale idzie to jakoś opornie. Może podpowiesz jak sie za to zabrać. Na co zwracać uwagę (jak to widzisz, w sensie co cie kreci w tym).
Niesamowicie zazdroszczę tak otwartej relacji, czy też może bardziej odwagi do tego rodzaju wspólnej eksploracji. Ja tę stronę siebie niestety ukrywam i mimo ogólnej zażyłości w związku boję się reakcji drugiej połówki... Kto wie, może gdybym wszystko powiedział, zgodziłaby się spróbować albo i nawet spodobałoby jej się to, ale strach jest, że wyjdzie tylko dziwnie.