ponad 5 lat temu
#wyznanie #kobiecość
Cześć
Dzisiejszy post będzie swego rodzaju wyznaniem i wyrzuceniem z siebie tego, co trapi mnie od jakiegoś czasu...
Zacznę od tego, że od zawsze kręciło mnie wszystko, co damskie/kobiece. Będąc dzieckiem, nigdy nie bawiłem się samochodzikami. Moim zamiłowaniem były lalki na co rodzice patrzyli z niechęcią. Sądzili jednak, że gdy będę starszy, jakoś z tego wyrosnę
Niestety tak się nie stało.
Kiedy zacząłem przechodzić przez okres dojrzewania, moja fascynacja kobiecym światem jeszcze bardziej się nasiliła. Zacząłem przebierać się w damskie ciuchy (oczywiście robiłem to w ukryciu, by rodzice się nie zorientowali), malować paznokcie, chodzić w butach na obcasach...
Pamiętam, że zbliżając się do osiemnastego roku życia, niemalże popadłem w depresję wiedząc, że nie urodziłem się kobietą. Zazdrościłem każdej dziewczynie, że może być sobą, a ja muszę funkcjonować w ciele, które mi nie odpowiada.
Od tego czasu minęło wiele lat i poniekąd zaakceptowałem swoją sytuację. Mam jednak czasem takie chwile, że jest mi ciężko. Żałuję, że nie urodziłem się kobietą. Gdyby podczas własnych narodzin można było wybrać płeć, na pewno bym się na to zdecydował.
Wiem, że zawsze mogę zmienić swoją płeć, ale są to zbyt duże koszta, a ponadto moja rodzina (najprawdopodobniej) by się mnie wyrzekła. Ich tolerancja bowiem jest na poziomie zerowym.
Dobrą alternatywą jest częste przebieranie się (co robię zawsze, kiedy mam taką okazję), ale niestety to nie to samo. Bardzo chciałbym nosić damskie ubrania na co dzień i w ogóle się z tym nie kryć...
Pisząc ten post, nie szukam zrozumienia ani (broń Boże) litości. Pragnę jedynie wyrzucić z siebie to, co leży mi na sercu. A wydaje mi się, że to forum (choć mogę się mylić) jest do tego odpowiednim miejscem, gdyż wszyscy tutaj są tolerancyjni i niemal w ogóle nie ma hejtu
Kończąc już, dziękuję wszystkim za przeczytanie tego posta. Jednocześnie przepraszam za błędy ortograficzne i interpunkcyjne, ponieważ pisałem to wszystko prosto z serca — bez poprawiania i redagowania...
Masz tutaj wsparcie w nas! Wielu z nas lubi rzeczy czy przebierać się za inna płeć 😀 Tutaj możesz być sobą tak jak lubisz! 😀
@Marek Jakiś czas temu czytałem starą gazetę, trudno mi powiedzieć co za nazwa, może ITD, gdzie był art. seksuologa i odnosił te problemy do czasów wczesnej młodości, gdzie istniejemy jeszcze nieświadomie. I druga ciekawostka, to też wpadł mi w ręce stary egz., chyba Nurtu i tam był art o astrologii. Omawiane były zagadnienia chęci do różnych przestępstw i te biorą się z czasu i miejsca urodzenia i stąd wynikają różne preferencje i kłopoty. Może warto by rzucić się do poszukania wyjaśnień, by zrozumieć skąd wzięło się to wszystko. Niektórzy uważają, że to sprawka reinkarnacji. Kiedyś bawiłem się w retro analizę wg koncepcji Junga. Coś mi wyszło i to dość ciekawie. A zatem mogę powiedzieć, że ta zabawa działa. Myślę, że warto znać przyczyny, by prawidłowo ocenić skutki. Inna rzecz, to poziom tolerancji u nas jest ogólnie na poziomie "mniej niż zero".
Jeśli chcesz o tym pogadać z kimś, kto totalnie zna twój ból to zapraszam pw ❤
Trzymaj się jesteśmy z Tobą i nie udawaj kogoś kim nie jesteś ☺️inni mogą Cię nie akceptować ale my to zrobimy na pewno mam nadzieję że piszę w imieniu większości 🙂🙂☺️☺️
Jest tu tyle zróżnicowanych osobowości, które interesują się tematem ABDL z różnych przyczyn, że twój przypadek jakoś zaskoczeniem dla mnie nie jest, sądzę że każdy na tym forum wie że wśród nas na pewno takie osobniki są. Przynajmniej już nie musze się bać że jesteś z grupy której się boje, w sensie tej bardziej zboczonej XD
Jeśli chcesz popisać, opowiedzieć więcej śmiało. Sam jestem osobą biseksualną i niebinarną więc Ciebie bardzo dobrze rozumiem.
Masz wsparcie w nas <3
Ja mam tak że lubię dziewczęce ubrania też, i podobają mi się dziewczyny co są ładnie ubrane, sam bym chciał zamienić się w dziewczynę na 100%, nie chodzi mi o zmianę płci, ale lubię w domu ubrać się jak dziewczyna i wyobrażać sobie jak by było super, nawet mam aplikacje faceapp dzięki której mogę zobaczyć jak bym wyglądał, pozdrawiam,
Chciałbym żeby ubieranie się przez chłopaka za dziewczyne było tak normalne jak dziewczyna w dziewczynę, żeby nikt nic nie mówił ani nie reagowal🙂🙂🙂
Doskonale Cię rozumiem... czytając to miałem wrażenie, że to moja historia. Aż dziwnie się poczułem, ale też jakoś tak miło się zrobiło, że nie jestem sam. Trzymaj się, jesteśmy w kontakcie!