Fit, wykończenie i taśmy: 8/10
Kiddo Playtime zaskakuje bardzo przyjemnym krojem z wysokim stanem, który pewnie leży na biodrach. Pieluchy przynajmniej na mnie, wypadają minimalnie większe niż standardowa rozmiarówka większości pieluch, więc jeśli wahasz się między rozmiarami, warto rozważyć mniejszy (ale też bez jakiejś większej przesady). Elastyczny pas z przodu i z tyłu oraz głębokie i wysoko postawione falbanki doskonale chronią przed przeciekami - dzięki temu bez problemu mieszczą też boostery.
Taśmy trzymają pewnie. Trzeba jednak uważać przy ponownym ich dopasowywaniu: materiał strefy lądowania jest nieco delikatniejszy i przy zbyt gwałtownym odklejaniu mocnych rzepów potrafi się lekko odrywać. Jeśli jednak zapniesz je dobrze za pierwszym razem, pielucha leży dosyć pewnie.
Materiały i wrażenia wizualne: 8/10
Estetyka tego modelu to czysta nostalgia. Nadruk jest kolorowy i pastelowy. Pieluchy sprzedawane są w paczkach po 20 sztuk, a samo opakowanie rozmiarem i formą przypomina klasyczne paczki pieluszek z dzieciństwa.
Folia zewnętrzna jest z tych gładszych i miękkich w dotyku. Generalnie, nie robi jakiegoś niesamowitego wrażenia, ale za tą cenę wypada bardzo dobrze. Co kluczowe dla fanów klasycznych wrażeń: jest dosyć głośna. Małym minusem jest brak zaawansowanych neutralizatorów zapachu - przy maksymalnym wykorzystaniu wkładu pod koniec dnia pielucha potrafi pachnieć dość intensywnie.
Chłonność i zachowanie w użytkowaniu: 7/10
Deklarowane 6000 ml należy włożyć między bajki, ale w realnych warunkach Playtime radzi sobie naprawdę dobrze. Pielucha na sucho jest dość cienka, ale po zmoczeniu pęcznieje znacznie mocniej, niż można by się spodziewać.
Czas noszenia: To idealna opcja dzienna - bez problemu wytrzymuje od 6 do 8 godzin normalnego użytkowania. Na noc myślę, że też w zupełności wystarczy.
Pęcznienie i rozkład: Wkład wchłania płyn dosyć szybko, na początku głównie w przedniej części, ale nie ma problemu iść dalej w głąb tyłu podczas intensywnego użytkowania. Chociaż mam wrażenie że płyn tam ma "za mało miejsca" i za bardzo zbiera się w jednym miejscu. Z czasem robi się bardzo miękki, „gąbczasty” i daje świetne uczucie obciążenia. Warto pamiętać, że przy doprowadzeniu jej do granic pojemności, zaczyna się robić nieco bardziej zwarta.
Dyskrecja: 6/10
Na sucho pielucha jest płaska i lekka, co ułatwia ukrycie jej pod ubraniem. Niestety jej największe zalety uniemożliwiają pełną dyskrecję. Szelest folii jest głośny i słyszalny przy każdym kroku, a po pierwszym moczeniu przedni panel wyraźnie pęcznieje
Według mnie dalej na luźny dzień w domu czy spacer w obszerniejszych ubraniach - jak najbardziej się nadaje. Pamiętajmy, że to dalej pielucha ABDL.
Podsumowanie i werdykt:
Kiddo Playtime to fenomenalny stosunek jakości do ceny i jeden z najlepszych budżetowych modeli z nadrukiem na rynku.
Zalety:
Bardzo niska cena przy zachowaniu wysokie jakości
Opakowanie (20 sztuk)
Świetny krój do aktywnego noszenia w ciągu dnia
Wady:
Strefa lądowania podatna na uszkodzenia przy poprawianiu taśm
Przesadzona deklaracja chłonności producenta
Słabsza kontrola zapachów przy pełnym napełnieniu
Ocena końcowa: 8.5/10 - Tutaj ocenę podbija dla wielu najważniejszy czynnik - stosunek jakości do ceny. Na stronie producenta paczka 20 pieluch kosztuje 45 euro! Uważam, że to obowiązkowa pozycja dla każdego, kto szuka pieluch abdl do noszenia na codzień, bez czyszczenia portfela! (Chociaż pamiętam, że jeszcze nie tak dawno paczka kosztowała 40 euro)
Adnotacja od autora: Osobiście to jedna z moich ulubionych pieluch. Zgadzacie się, że w tej półce cenowej trudno o lepszą „dzienną” opcję z nadrukiem, czy macie innych faworytów? Dajcie znać, co poprawić i jakie jeszcze pieluchy chcielibyście zobaczyć w kolejnych tekstach!
Szukając idealnej pieluchy do codziennego noszenia, często musimy szukać kompromisu między ceną, wygodą a wyglądem. Marka Kiddo ze swoim modelem Playtime celuje prosto w ten punkt, obiecując przyzwoitą chłonność (deklarowane 6000 ml) w atrakcyjnym budżecie. Czy to realny król codziennego użytkowania, który pod wieloma względami przebija droższą konkurencję?
Zaloguj się, aby ocenić
Komentarze 2
Zaloguj się, aby dodać komentarz.